
Jak juz wcześniej zapowiedziałyśmy niedługo pojawi się nasz VINTAGE SKLEP na allegro. Wszystko zależy od pań w urzędzie, które nie wyrażają specjalnej ochoty, by wystawić nip jednej z nas, który jest niezbędny do założenia konta.
W każdym razie narazie pokazujemy na naszym blogu KOSTIUMY, które zostały wystawione na tzw. zastępczym allegro, które nie jest jeszcze naszym vintage sklepem, ale narazie trzeba się tym zadowolić :)
Nasze kostiumy są w 3 kolorach: czarnym, brązowym i już niedługo także czerwonym. Wszystkie zostały precyzyjnie obszyte kolorowymi kamyczkami, które na słońcu przepięknie się świecą, piękny efekt na plaży, będzie przyciągało wzrok :) Jest to wyrób HAND MADE - NIEPOWTARZALNY I ORYGINALNY POMYSŁ!
Kamyczki są na staniku, majtkach oraz na końcach troczków.
Są rozmiary S, M lub L, proszę przed kupnem zapytać się czy jest dany rozmiar. Egzemplarzy jest naprawdę niewiele, więc warto się szybko decydować na kupno :)
Cena kostiumu: między 115, a 120 zł (zależy od koloru)
Prośby o więcej zdjęć (które nie oddają do końca naprawdę piękny wygląd kostiumu) proszę kierować na naszego maila: vintage-project@wp.pl

Kolory kamyczków w kostiumie czarnym mogą być nieco jaśniejsze jak na zdjęciu u góry lub ciemniejsze jak na zdjęciu u dołu


Dwa zdjęcia kostiumu brązowego:


Czerwony:

WSZYSTKIE KOSTIUMY MOŻECIE KUPIĆ: http://allegro.pl/show_user.php?uid=3822233
Chanel to marka ponadczasowa i nie wierzę, że znajdzie się jakaś kobieta, która nie marzyłaby o torebce 2.55 czy typowym biało - czarnym kostiumie Chanel i do tego sznurze pereł. Elegancka kobieta zawsze kojarzyła mi się z tą firmą. Tak naprawdę nie ważne czy są to najnowsze reklamy perfum Chanel czy ubrania z nowych kolekcji jak te:


Chanel zawsze pozostaje tak samo szykowny, elegancki i co przede wszystkim, to nie jest moda na jeden czy dwa sezony. Te ubrania, torebki, buty założymy zawsze.
Muszę tu jeszcze wstawić moje ulubione zdjęcie Marilyn Monroe z reklamy klasycznego zapachu Chanel no. 5. Nie wiem przez kogo zostało wykonane to zdjęcie, ale jest trochę w stylu zdjęć Elliota Erwitta.

A to zdjęcia słynnej Coco Chanel


To jeszcze słynna klasyczna torebka 2.55

A ta notka powstała tak naprawdę dlatego, że zostałam szczęśliwym posiadaczem vintage balerinek Chanel! Jestem bardzo szczęśliwa, bo udało mi się je kupić za bardzo niską cenę, a wyglądają jak nowe i są na pewno w 100% oryginalne. Raczej nie wystawię ich do sklepu, bo za trudno będzie mi się z nimi rozstać :) To zdjecie jeszcze nie oddaje tego jakie są piękne. Oto one

Teraz poszukuje jakiś kolczyków vintage z małym logo i pereł na szyję. Moją pierwszą rzecz Chanel już mam :)
Od lat fascynuje mnie moda końca lta 70., początku 80. Jednym słowem styl rodem z STUDIO 54,

amerykańskich filmów tego okresu („Charlie’s Angels), gdzie dominowały wysokie kobiety z delikatnie pokręconymi włosami sprawiającymi wrażenie rozprostowanych loków.

Za przykład mogę tu dać styl ubioru ,który pojawił się we wczesnych filmach Woody’ego Allena, takich jak „Annie Hall” czy „Hannah i jej siostry”. Absolutnie fantastycznie wyglądała tam młodziutka Diane Keaton, dla której kolekcję ubrań w stylu nawiązującym do strojów angielskich graczy polo, zaprojektował Ralph Lauren.

Poza tym wysokie spódnice, odkryte łydki i szerokie góry. Ale to już sama końcówka lat 70., powiedzieć można nawet początek 80., gdy moda tamtego okresu nie była do końca wyklarowana. Jakaś niezwykła świeżość i kobiecość była w tych strojach- wyglądzie tamtych kobiet. W naszym sklepie także znajdziecie rzeczy z tamtego okresu, a wśród nich designerskie szare skórzane spodnie i rozkloszowaną wysoką spódnicę z początku lat 80 oraz vintage żakiet z poduchami w ramionach Max Mary z ala brylantowymi guzikami.
Wielki powrót wzorów sukienek z lat 50. Rozkloszowane, na halkach, idealnie dopasowane w talii, kolorowe (najczęściej odcienie pastelowe) i co najlepsze wyjątkowo kobiece. Do tego jeszcze delikatne buciki na malym obcasie oraz kapelusz i idealny stroj na tak zwane coctail party w ogrodzie. Marzy mi się zeby kiedyś coś takiego zorganizować.

Oczywiscie idealnie do takiej sukienki pasują białe krótkie rękawiczki, pasek w talii albo szarfa. Mi brakuje tu jeszcze eleganckiego koszyka wiklinowego z białą bambusową rączka na piknik :)

Projekty taki sukienek z Vogue'a z lat 50. Czarna sukienka plus perły lub diamenty też stanowi idealny zestaw.




A oto sukienki z mojej ukochanej strony: http://www.poshgirlvintage.com/vintage_clothing_home.html
Średnio sukienka kosztuję tam 400 dolarów, więc tak naprawdę cieszę się, że nie przysyłajają rzeczy do Polski, bo prawdopodobnie bym się skusiła :) Zwlaszcza ta pierwsza różowa i ostatnia niebieska mi się podoba.

A to współczesna wersja sukienki stylizowanej na lata 50 firmy Betsey Johnsohn z kolekcji wiosna/lata 2008. Ma cos w sobie (zwlaszcza te okulary są przełamaniem eleganckiego stylu), ale chyba jak dla mnie trochę za drapieżna i zwariowana. Stanowoczo jest jej "za dużo".
Oczywiście postaramy się, by jakaś podobna sukienka znalazła się w NASZYM SKLEPIE. Jeśli chodzi o otwarcie, to prosimy o cierpliwość, bo do konca maja mamy z siostrą ciężki miesiąc i nie wiemy czy dam radę się wyrobić.
Projektantka, która jest jedną z prekursorek stylu lat 60. To między innymi właśnie dzięki niej kobiety na rzecz mini-sukienek odkryły nogi.

Z drugiej strony jej projekty charakteryzowały się stylem klasycznym rodem z lat 50. czyli rozkloszowane spódnice i koszulki zapinane pod samą szyję.

Ja stanowczo wolę jej styl z połowy lat 60. kiedy to dominowały geometryczne kształty, które Quant wykorzystywała w większości projektowanych przez siebie ubrań. Ale co kojarzy mi się z nią najbardziej to ta klasyczna prosta grzywka, do której sama z chęcią powrócę.
Ukochany film:
i wymarzona sukienka (na filmie widac ją w ok. 30 sek)

Sukienka została sprzedana za 162 tysiące dolarów. Oczywiście to Givenchy. Może spełni się kiedyś moje marzenie i taką samą sobie uszyję :) I do tego jeszcze ta różowa biżuteria. Klasa i niepowtarzalny wzór.


fot. Tadeusz Rolke

fot. Tadeusz Rolke
Uwielbiam ten cykl zdjęć Tadeusza Rolke z Mody Polskiej - styl i szyk na miarę światową. Moja mama jeszcze wspomina, jak była wielką fanką i klientką MP. Pare ciuszkow jeszcze sie zachowalo, ale ich oczywiscie sie nie pozbywam :)
Nie wiem zupelnie jak to sie stalo, ze teraz juz nie ma tych sklepow. A szkoda, bo taki plaszczyk z kapeluszem z drugiego zdjecia na pewno by sie przydal, a nie mowiac juz o tej sukience z dolu. Taka przewiewna, elegancka i modna.
Zwroccie uwage na napis na samej gorze "sprzedaz ratalna". W jakim sklepie teraz moznaby bylo wziac na raty boska sukienke czy torebke :) No i jeszcze ten podział na Adama i Ewę - idealne :)
Oczywiscie postaramy sie, by w NASZYM SKLEPIE znalazlo sie pare stylowych rzeczy z Mody Polskiej. Ostatnio moja kolezanka znalazla boski, pomaranczowy plaszczyk i to w dodatku z oryginalnymi metkami MP z lat 70! Miejmy nadzieje,ze nam tez sie uda)